Nie miałem pomysłu na wyjazd. Wymyśliłem – Mazury – odwiedzic stare strony. Jesli jesteś ciekaw/a:
Wygryny leżą https://mapa-turystyczna.pl/node/wygryny#53.68346/21.54973/14 w Gminie Ruciane – Nida.
Zależało mi żeby zobaczyć miejsca gdzie spędziłem dzieciństwo. Mimo, że było trudne (choroba matki i problem z alkoholem ojca) to spoglądam na te miejsca z sentymentem. Wygryny są chętnie odwiedzane głównie przez warszawiaków (mają blisko), ale co ciekawe również niemców (dużo niemieckich rejestracji).
Dom w którym spędziłem moje trudne dzieciństwo został sprzedany przez rodzinę jakimś ludziom z Warszawy. Przykro patrzeć, ale zrobili sobie magazyn z tego miejsca. Strasznie zarośnięte – dżungla – zarośla czasem wyższe od człowieka. Okno otwarte – być może ktoś sobie tam wszedł kiedyś.
Szkoła została zlikwidowana i sprzedana jako hotel (chociaż dla mnie ten budynek wygląda troszkę na opuszczony). Fajnie, że boisko i świetlicę mają do dyspozycji. Czasem robią sobie jakieś wydarzenia.
Udało mi się porozmawiać z sąsiadką. Zostałem ciepło przyjęty. Porozmawialiśmy sobie o starych czasach (sprzed 25 laty). Rozmawialiśmy o tym jak pani pomagała ewakuować moją chorą na nowotwór mamę z tej biedy pełnej przemocy. Jestem jej za to bardzo wdzięczny, że przyczyniła się do tego.
Poniżej wrzucam fotki:








